Kochane moje! <3
Zaczynam serię postów, odnośnie moich ulubionych kosmetyków makijażowych :) Zawsze macie dużo pytań odnośnie mojego makijażu oraz produktów jakich używam. Ostatnio na moim Instagramie pokazałam Wam bazy pod makijaż od Bielendy. Link do nich znajdziecie poniżej.

Zacznę od tego, że pierwszą buteleczkę kupiła mi mama, na promocji -49% w Rossmannie :) Była to perłowa baza pod makijaż, z efektem rozświetlenia. Już po pierwszych dniach stasowania wiedziałam, że jest to produkt idealny dla mnie i dla wszystkich mamusiek wstających wcześnie i kładących się spać późnym wieczorem.


Bardzo wcześnie rano wstaję, bo około 6-7 i wtedy też wykonuję makijaż. Zmywam go dopiero po kąpieli. Czyli bardzo późno, zazwyczaj robię to gdy wszystko w domku jest ogarnięte a dzieci smacznie śpią. Nic dziwnego ,że potrzebowałam produktu, który utrzyma mój makijaż przez wiele, wiele godzin.
PLUSY:
- Na skórze pozostają mikroskopijne drobinki, które ślicznie się mienią.
- Przyjemnie się rozprowadza.
- Ślicznie pachnie (zapach kosmetyków jest dla mnie bardzo ważny i zawsze zwracam na to uwagę)
- Dobrze wygładza skórę.
- Cena nie jest wygórowana ok 30zł .
- Dzięki glicerynie przedłuża długość makijażu. :)
- Baza nie zapycha.
- Delikatnie nawilża.
- Nie ma silikonów w składzie! <3
- Przesłodkie opakowanie. Mini perełki w środku wyglądają zjawiskowo.
- Duży plus za atomizer. Można go przekręcić, tak, że nic się nie wyleje, nawet gdy zgubimy nakrętkę.
- Szybko się wchłania.
MINUSY:
- Na tą chwilę nie dostrzegam żadnych minusów. Mam nadzieję ,że pozostałe bazy równie dobrze się sprawdzą!


Napiszcie proszę czy ten post podoba się Wam, pomógł w wyborze, czy powinnam coś jeszcze dodać? Dopiero zaczynam recenzować i prezentować produkty dla Was a chciałabym robić to jak najlepiej. W końcu robię to dla Was :)
XOXO Ola
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz