Hej,
W dzisiejszym poście chciałabym opisać Wam mój codzienny trening. Jakis czas zastanawiałam się nad tym, ponieważ każdego dnia mój trening wyglada inaczej.
Każdy trening rozpoczynam od rozgrzewki. Trwa to u mnie około 5-10 min. Ćwiczę do tego momentu aż czuję, że jest mi gorąco i zaczynam się pocić.
https://m.youtube.com/watch?v=vnQ1RSMYdyU
Rozgrzewka podnosi temperaturę ciała, usprawnia ukrwienie,uelastycznia mięśnie, zwiększa pobudzenie organizmu. W skrócie - przygotowuje organizm do wysiłku, aby działał on sprawniej, efektywniej, zmniejszając tym samym ryzyko kontuzji
Rozgrzewka podnosi temperaturę ciała, usprawnia ukrwienie,uelastycznia mięśnie, zwiększa pobudzenie organizmu. W skrócie - przygotowuje organizm do wysiłku, aby działał on sprawniej, efektywniej, zmniejszając tym samym ryzyko kontuzji
TRENING GŁÓWNY
Gdy jestem rozgrzana, przechodze do ćwiczeń na konkretne partie ciała lub wykonuje trening całego ciała.
Moje ulubione treningi :
BRZUCH
Podczas gdy ja ćwiczę, moja Laura stara się jak tylko może mi pomóc. Wspina się po mnie jak po drzewie, siada na plecy, brzuch, nogi (Dzieki niej mam dodatkowe obciążenie 😉) a nawet dźwiga moją głowę gdy robię brzuszki.

Prawie każdego dnia jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Oczywiscie gdy tylko Oskar śpi a Lala jest w miarę grzeczna lub ogląda bajeczkę, nie tracę czasu tylko wskakuję na rower. I w tym przypadku znowu. Jeżdżę tyle na ile mi dzieci "pozwolą". Moim codziennym cele jest jazda przez około 40-60 minut. Zazwyczaj robię to z przerwami na jedzenie, przebranie dzieci, ganianie za Lalą bo coś kombinuje lub noszenie Oskarka bo chce się potulić do mamy. 😊

Prawie każdego dnia jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Oczywiscie gdy tylko Oskar śpi a Lala jest w miarę grzeczna lub ogląda bajeczkę, nie tracę czasu tylko wskakuję na rower. I w tym przypadku znowu. Jeżdżę tyle na ile mi dzieci "pozwolą". Moim codziennym cele jest jazda przez około 40-60 minut. Zazwyczaj robię to z przerwami na jedzenie, przebranie dzieci, ganianie za Lalą bo coś kombinuje lub noszenie Oskarka bo chce się potulić do mamy. 😊
Staram się jak tylko mogę, wykorzystać każda wolną chwilę! Ćwiczyć można zawsze i wszędzie. Wystarczy chcieć! A chcieć to móc!
xoxo Ola


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz