DIETA 3 DNIOWA
Dzień 3
W 3 dniu diety miałam największy kryzys!
Czułam się bardzo dobrze, byłam wyspana, pełna energii. Nie odczuwałam głodu, do czasu gdy zobaczyłam pięknie przygotowane sushi na Instagramie :( Haha coś we mnie pękło i nagle jedyne o czym myślałam to sushi! Nawet sobie nie wyobrażacie jaką miałam ochotę na sushi. Wieczorem myślałam ,że nie wytrzymam i kazałam mężowi zamówić dla nas zestaw. Ale on na szczęście przemówił mi do rozumu (widocznie bardzo mnie kocha, albo myśli, że muszę schudnąć :P ) wypiłam sporo wody, włączyliśmy film i zapomniałam o sushi.
Oczywiście kolejnego dnia zaopatrzyłam się w mały zestaw :)

Dietę 3 dniową oceniam bardzo pozytywnie! Uważam ,że spokojnie wytrzymałabym 7 dni takiej diety (bez oglądania pyszności jakie wrzucacie na Instagram:P ). Wszystkie soki były przepyszne, oczywiście mam swoich faworytów. Zupy również były bardzo dobre. Przez 3 dni nie miałam ochoty na podjadanie słodyczy czy inny rzeczy (oprócz ostatniego wieczoru). Naprawdę czułam się dobrze! Myślę, że raz w miesiącu mogłabym robić sobie taki 3 dniowy detoks witaminowy :)
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało w komentarzach.

I powtarzam:
KARMIĘ PIERSIĄ, PIJE KAWĘ I ZROBIŁAM 3 DNIOWY DETOKS SOKOWY.
(Pisze to bo nie rozumiem niektórych. Pod postem w którym napisane jest wyraźnie ,że stosuję ta diete, piłam kawę itd, ktoś pisze komentarze "czy pije kawe, karmie piersia i robie diete"... definitywnie jestem jeszcze pod "władaniem" hormonów i irytują mnie takie wiadomości. Ale prosze tylko zrozumcie, że codziennie dostaję po kilka wiadomości odnośnie tego, jak mogę karmić piersią i pić kawę, o diecie nie wspomnę. Troszkę "wylewam" własnie swoją frustrację, lecz przepraszać za to nie będę. Traktuję ten blog jak swoistego rodzaju pamiętnik i będę pisała wszystko to co mi leży na serduchu. )
XOXO Ola
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz