Hej!
Z racji tego iż do Polski zapomniałam zabrać ze sobą moich kozaków od Simmi shoes, zakładając je dzisiaj zakochałam się w nich ponownie <3 Dobrałam do nich czarne woskowane spodnie od Signific oraz koszule od La Cuteey z którą nie rozstanę się na pewno przez baaardzo długi czas. Uwielbiam tego typu zestawienia. Koszula sprawdzi się idealnie na wieczorne wyjście ze znajomymi jaki i również do pracy.
Wieeeem ,że jakoś zdjęć powala ale już pracuje nad tym aby zakupić nowy aparat:*
Sprawdźcie na www.kimkim.pl inne zestawienia w tej kolorystyce
Jak już większość z Was wie podczas podróży do Holandii mieliśmy dość poważny wypadek. Z Laurką i moim ukochanym wszystko w porządku, mnie bardzo bolą plecy ale lekarz powiedział ,że to normalne gdy ma się taki wypadek. Z auta pozostała kupa złomu. To było coś okropnego, nie życzyłaby tego nawet najgorszym wrogom... W pierwszej chwili nie wiedział co się dzieje, szarpanina, wstrząsy, huk, uderzenia, ciemność, nagle światła, pełno dymu... Poduszki powietrzne wystrzeliły, bałam się, że Mateusz stracił przytomność ale z nim było wszystko ok, w pośpiechu odpinałam i wyciągałam Laurę z fotelika bo od dymu nie można było oddychać... Najsmutniejsze jest to ,że ludzie jadący za nami oraz przed widzieli ,że mieliśmy wypadek, auto się pali w rowie, ja z dzieckiem na rękach przy drodze a mimo to nikt się nie zatrzymał... Wszyscy nas omijali. Smutne i przerażające jest to jacy są ludzie. Oczywiście nie mówię i nie twierdzę, że każdy musi taki być ponieważ znam wielu wspaniałych, pomocnych i serdecznych ludzi. Niestety wtedy żaden nie przejeżdżał koło nas...
Dziękuję Bogu, że nic nam się nie stało i nadal możemy być piękną,szczęśliwą rodziną! Nie chcę nawet myśleć lub wyobrażać sobie co gdyby....
Uważajcie na siebie, jeździjcie ostrożnie i nie spieszcie! Bezpieczeństwo Wasze i Waszych dzieci jest najważniejsze!!!
xoxo
Ola






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz